Dbanie o ogród jest jak terapia dla duszy

Dbanie o ogród jest jak terapia dla duszy

Od zawsze moim marzeniem było posiadanie pięknego i dużego ogrodu. Wprawdzie po ślubie zbudowaliśmy z mężem dom na sporej działce, ale nigdy nie było czasu porządnie się nią zająć. Mieliśmy inne priorytety – staraliśmy się ugruntować swoją pozycję w pracy.

W międzyczasie pojawiły się też dzieci. A myśmy myśleli, że to praca zajmuje dużo czasu i kosztuje wiele stresu! Dzieci wywróciły cały nasz świat do góry nogami. Teraz, jak wspominam pierwsze ich lata, to wydaje mi się, że niczym innym się nie zajmowałam, jak tylko ich karmieniem, kąpaniem, przytulaniem i kładzeniem do łóżka. Dzieci od początku pokochały przebywanie na podwórku. A my najpierw zrobiliśmy im piaskownicę, potem przyszedł pomysł na huśtawkę, a następnie mąż w czasie jednego z urlopów, zbudował im szałas. Widziałam, jak ten tryb życia im służy. Moje dzieci były zdrowe, radosne i miały masę pomysłów.

Ale dzieci dorosły i wyjechały na studia, a my zaczęliśmy cierpieć na syndrom pustego gniazda. W naszym życiu pojawiła się pustka. I tak któregoś dnia siedzieliśmy na huśtawce i rozmyślaliśmy, jak bardzo jest nam smutno, że jest tak cicho i pusto. A potem zauważyliśmy gołębia, który właśnie zbierał gałązki na gniazdo. Zaczęliśmy się śmiać, bo część ich wypadała, a gołąb, zamiast podzielić pracę na etapy, to próbował je wszystkie wziąć naraz.

I nie wiem, czy rozmawialiśmy o tym, że chcemy zrobić ogród z prawdziwego zdarzenia, czy może porozumieliśmy się telepatycznie – w końcu 20 parę lat stażu małżeńskiego uczy ludzi takiej umiejętności. W każdym razie ja poszłam po rękawice kuchenne, bo nie miałam żadnych innych, a mąż otworzył szopę i zaczął czyścić grabie. Mąż zgrabił liście z trawników i ściął martwe gałęzie, a ja zajęłam się rabatkami.

Wieczorem zaczęliśmy planować, co zmienimy, co zasadzimy i co kupimy. I tutaj internetowy sklep ogrodniczy okazał się niezwykle pomocny. Myśmy nawet nie wiedzieli, że są lampy ogrodowe, ale jak je zobaczyliśmy, to zgodnie stwierdziliśmy, że musimy je mieć. Kupiliśmy sadzonki drzewek, krzaków i kilka bylin. Zamówiliśmy też stolik ogrodowy z krzesłami.

Zaplanowaliśmy sobie, że nasz ogród będzie półdziki. Właściwie to ten gołąb nas do tego zainspirował. Także kupując krzewy wybraliśmy takie, które będą mieć owoce jesienią – może wtedy zaobserwujemy kosy, czy szpaki? Zakupiliśmy zestaw bylin przyciągających motyle do ogrodu, a z innego działu wybraliśmy domki dla trzmieli. Trzmiele to zawsze były moje ulubione owady – puchate, jak futrzaki. Postanowiliśmy też nigdy nie palić liści jesienią, tylko składować je z tyłu ogrodu – kto wie, może jeże zaczną tam zimować?

Już drugi rok dbamy o nasz ogród. Przynosi to nam niezmiernie wiele satysfakcji. I powiem, że nasze małżeństwo dzięki niemu ma się lepiej – więcej z mężem rozmawiamy, więcej się śmiejemy, mamy znowu jakieś wspólne cele.

Jak stosować środki ochrony roślin?

Jak stosować środki ochrony roślin?

Uprawa roślin jest nie tylko ogromnym wyzwaniem dla laika, ale nieraz przysparza sporych problemów doświadczonym specjalistom. Niezależnie od tego czy nasze uprawy będą cieszyły jedynie oczy i podniebienia domowników, czy będą przeznaczone do sprzedaży, to zawsze należy przeprowadzić zabezpieczenie plonów i ograniczyć do minimum ryzyko nieurodzaju. Do głównych zagrożeń, jakie mogą wystąpić, zalicza się przede wszystkim szkodniki, susze oraz powodzie, które mogą w kilka godzin zniszczyć wielomiesięczne uprawy. Aby zapobiec tego rodzaju tragedii powinniśmy wybierać odmiany roślin posiadające dużą odporność na czynniki zewnętrzne. Słabsze odmiany musimy odpowiednio wzmocnić oraz uodpornić, a doskonałym rozwiązaniem są środki ochrony roślin, które podawane w odpowiednim czasie oraz proporcjach pozwalają na osiągnięcie satysfakcjonujących efektów. W przypadku drzewek owocowy warzyw oraz ziół najlepiej sprawdzą się pestycydy, które mają na celu zwalczanie chorób oraz pozbycie się szkodników.

Środki ochrony roślin powinny być dobrane z duża skrupulatnością, stosowanie do problemu, z którym się borykamy, jeżeli na przykład mamy problem ze szkodnikami pochodzącymi z gleby, wówczas najkorzystniejsze będzie zastosowanie tak zwanych zoocydów. W tej grupie możemy wyróżnić preparaty owadobójcze (insektycydy), płoszące gryzonie (rodentycydy), uśmiercające ślimaki (moluskocydy), unieszkodliwiające larwy oraz mszyce (pestycydy). Występują również produkty stosowane w przypadku chęci pozbycia się chwastów (herbicydy), a także bakteriobójcze oraz grzybobójcze.

Środki ochrony roślin wymagają ogromnej precyzji oraz skrupulatności podczas ich stosowania, a cały proces rozpoczyna się od przygotowania mieszaniny, którą wykonuje się zgodnie z dokładnymi wytycznymi producenta, które powinny zostać określone na etykiecie dołączonej do opakowania. Nie można zapomnieć, iż na skuteczność stosowanych substancji ma wpływ nie tylko zastosowana ilość, ale również ich temperatura oraz kolejność wprowadzania do mikstury. Działania należy rozpocząć od przygotowania określonej ilości wody, w szklanym naczyniu, do którego będą dodawane pozostałe składniki. Aby nie doszło do procesu wytrącenia się osadu na ściankach lub dnie zbiornika, w którym są przygotowywane środki ochrony roślin, zaleca się aby mieszanie zostało przeprowadzone w sposób mechaniczny. Jeżeli nasze działania będą precyzyjne oraz dokładne, wówczas uzyskamy skuteczną mieszaninę, a nasza hodowla, po dokonaniu aplikacji, będzie zabezpieczona przed działaniem czynników szkodliwych.